Zaznacz stronę

Rok 2018 zdążył już przynieść na świecie kilka modowych rewolucji. Okrzyknięty rokiem bez futra zdaje się być początkiem ery wyraźnego sprzeciwu wobec barbarzyńskiego traktowania zwierząt wykorzystywanych w przemyśle odzieżowym, co zaaprobowały już takie marki jak Gucci czy Michael Kors. Gale Złotych Globów i BAFTA, podczas których niemal wszystkie gwiazdy pojawiły się na czerwonym dywanie w wymownej czerni w ramach sprzeciwu wobec molestowania kobiet pokazały, że moda może być – i nierzadko bywa – również politycznym manifestem. A jakie znaczenie ma moda w Polsce? I czy polską modą warto się w ogóle interesować?

Cudze chwalicie, swego nie znacie – tak jeszcze do niedawna można by określić nasze narodowe podejście do mody. Od jakiegoś czasu to podejście się jednak zmienia. Zaczynamy szukać alternatyw dla zagranicznych sieciówek i dostrzegać potencjał rodzimych marek. Polacy stają się też coraz bardziej świadomymi konsumentami – również w kwestii ubioru. Niska cena i dostępność ubrań przestaje nam wystarczać. Chcemy czegoś więcej. Jakości, gwarancji niepowtarzalności tego, co nosimy i… czystego sumienia – masowe nabywanie tanich ubrań szytych w odległych bangladeskich czy chińskich fabrykach, gdzie o poszanowaniu praw pracowniczych i zasadach fair trade nikt nie słyszał, wyraźnie kłóci się wszak z etosem świadomego, nowoczesnego konsumenta i zwyczajnie przyzwoitego człowieka. Moda stała się zatem nie tylko odzwierciedleniem gustu i poczucia estetyki, ale również deklaracją wspierania biznesu nie opierającego się na wyzysku oraz swego rodzaju oznaką patriotyzmu.

I tu wkraczają polscy projektanci. Dlaczego coraz więcej osób w naszym kraju sięga po ubrania szyte przez rodzimych designerów? Litania powodów jest na ogół długa, a każdy z nas wskazałby zapewne nieco inne przesłanki, którymi się kieruje wybierając lokalną modę. Wspomniana już konsumencka świadomość ma tu, jak sądzę, ogromne znaczenie. Bo coraz więcej z nas zdaje sobie sprawę, że niska cena oznacza na ogół niską jakość okupioną w dodatku ludzkim cierpieniem wyzyskiwanych pracowników azjatyckich szwalni. Decydując się na ubrania z metką Made in Poland mamy pewność, że zostały one uszyte w Polsce, w odpowiednich, bezpiecznych warunkach.

Polska moda to wreszcie oryginalny design i gwarancja unikatowości. W naszym kraju rynek modowy rozwija się wyjątkowo dynamicznie – z roku na rok przybywa utalentowanych twórców, którzy śmiało mogą konkurować z kolegami po fachu zza granicy. Projekty polskich designerów doceniane są na rozmaitych międzynarodowych konkursach, a rozpoczynający karierę w branży projektanci bardzo często lądują na stażach u wybitnych europejskich kreatorów mody. Nie wspominając już o elicie polskich designerów – Łukasz Jemioł, Maciej Zień, duet Paprocki & Brzozowski czy Gosia Baczyńska, której udało się zaprezentować swoją kolekcję na bodaj najbardziej prestiżowej imprezie modowej tej części świata, jaką jest Paris Fashion Week to grono znakomitych artystów o ugruntowanej pozycji, którzy posiadają szerokie grono wiernych klientów.

Moda Made in Poland to jednak nie tylko znani z pierwszych stron gazet projektanci, którzy słyną z kunsztu, ale i nie najniższych cen. Dynamicznie rozwijającą się gałęzią polskiego rynku modowego jest też szeroko pojęty streetwear. Marki, takie jak MISBHV czy Local Heroes, ubrania których noszą gwiazdy, takie jak Cara Delevigne czy Justin Bieber zyskały globalną popularność. To te najbardziej znane przykłady. Systematycznie pojawia się jednak coraz więcej małych firm odzieżowych składających się z kilkuosobowego teamu, który tworzy niepowtarzalne wzory, nie boi się eksperymentować i doskonale wie, jak wyjść naprzeciw oczekiwaniom modnych Polaków. Zwolennicy ponadczasowych krojów i minimalistycznych rozwiązań również z powodzeniem znajdą coś dla siebie w ofercie polskich projektantów – dość wspomnieć marki Roboty Ręczne czy Elementy, które łączą tradycyjne rękodzieło i uniwersalne, ponadczasowe kroje.

W 2018 roku polska moda ma się lepiej niż kiedykolwiek. Zmienia się modowy rynek, tak jak zmieniają się jego odbiorcy. Jesteśmy świadomi tego, co kupujemy, zwracamy większą uwagę na jakość niż cenę, chcemy wspierać rodzimy przemysł. I bardzo dobrze. Polska moda ma nam do zaoferowania znacznie więcej niż może się wydawać.