Inspiracje

Nikt nie jest samotną wyspą... A nawet jeśli wydaje nam się, że jesteśmy zagubieni gdzieś w przestrzeni, to i tak oblewają nas fale oceanu. Fale, czyli przypływy i odpływy, zaskoczenia i inspiracje. Niektóre pozostają w nas na całe życie, inne tylko muskają brzegi naszej duszy.

Od dziecka zafascynowana jestem naturą – dzikimi szczytami Tatr, skałami Pienin, potęgą rwącej Soły i spokojnymi falami Wisły. Uwielbiam sielskie widoczki i naturalne krajobrazy. Przedkładam tajemnicze ogrody angielskie nad przystrzyżone ogrody francuskie, ale lubię jedne i drugie. Romantyczna część mojej natury sprawia, że zauważam klasyczną architektury, dachy kamienic, wieże kościołów, a zwłaszcza strzeliste gotyckie świątynie i zamki. Przeglądam od czasu do czasu ksiażkę pt. "Jesień Średniowiecza" autorstwa Johana Huizinga i albumy z malarstwem sakralnym z tej epoki. Odkąd na Facebooku znalazłam profil Medieval Imago Dies Idade Media E Cotidiano, śledzę go z przyjemnością, pełen jest prawdziwych perełek, związanych z kulturą średniowiecza.

Uwielbiam piosenki Marka Grechuty, koniecznie w jego wykonaniu, mogłabym słuchać ich godzinami; prawdę mówiąc, czasem to robię...

Lubię romanse rosyjskie, zwłaszcza gdy śpiewa je Wiesław Bednarek- znakomity baryton, który występował na deskach teatrów w całej Europie a w Polce w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. Lubię bardzo obrazy Wasilija Kandinskiego i martwe natury Andreasa Stecha - barokowego malarza gdańskiego.

  

Gdy jestem w nowym miejscu zawsze chętnie zaglądam do lokalnego muzeum, gdzie pracownicy z dumą opowiadają o kolekcjach i skarbach.
Uwielbiam secesję i art deco oraz dekadencję i nonszalancję Młodej Polski. Ponoć Młoda Polska mogła się narodzić tylko w Krakowie - bramy domów zamykano tam o 22 i jeśli ktoś wracał później musiał coś stróżowi zapłacić. A Krakowianie - zwłaszcza młodzi, niebogaci, artyści – nie wydawali pieniędzy niepotrzebnie, woleli raczej hulać do rana w jakimś miłym miejscu, a najchętniej  w Jamie Michalika, oczywiście :).

Często czytam poezję Zbigniewa Herberta - mam do niej sentyment, była zresztą tematem mojej pracy magisterskiej.

Podoba mi się styl Audrey Hepburn i Lauren Bacall i oczywiście uroda Moniki Bellucci.

Poza tym, mam oczy szeroko otwarte, bo zawsze coś może nas zachwycić, prawda ?